11 kwietnia o godz. 17:30 zapraszamy do Galerii Sztuki w Mosinie na otwarcie wystawy: DARIUSZ SUBOCZ / PANTEONY (NIE)TRWAŁOŚCI.
Wystawa PANTEONY (NIE)TRWAŁOŚCI, na którą składają się HERMY CZASU PRZEMIAN, UCIECZKA oraz ŻĄDZA, tworzy spójny cykl artystycznej diagnozy współczesności, oscylującej między pragnieniem trwałości a doświadczeniem kruchości, między poszukiwaniem autorytetu a uwiedzeniem pozorem – jak czytamy w tekście towarzyszącym ekspozycji. Wszystkie trzy części łączy refleksja nad materialnością symbolu oraz strategia multiplikacji i powtórzenia, które demaskują procesy stojące u podstaw tworzenia się dzisiejszych panteonów – zarówno świeckich, jak i tych, które usiłują odzyskać sakralny wymiar.
W HERMACH CZASU PRZEMIAN dwadzieścia pięć białych, procesyjnych popiersi z masy papierowej, pozbawionych indywidualnych cech, staje się ekranem dla społecznych projekcji: współczesnych bohaterów, ofiar i autorytetów, których znaczenie podlega nieustannej renegocjacji. Nad całością unoszą się latawce z pozytywami i negatywami wizerunku, wprowadzając dychotomię między wnętrzem a powierzchnią, ujawnianiem a zasłanianiem. Puste, białe hermy kwestionują tradycyjną koncepcję relikwii jako przedmiotu nasyconego transcendentalną obecnością, proponując zamiast tego spojrzenie na świętość jako na kategorię społeczną, podlegającą reprodukcji w zbiorowej wyobraźni.
UCIECZKA z kolei inscenizuje napięcie między duchową dyscypliną a instynktownym popędem. Centralnym motywem jest gotycka figura Madonny na lwie – symbol ujarzmionej dzikości, w której Maryja poskramia grzech, pychę i nieokiełznaną naturę. W wariancie z masy papierowej lew wyrywa się spod kontroli, podejmując akt buntu. Sekwencja lwów oraz multiplikowane na latawcach wizerunki Madonny obrazują pozorność współczesnej emancypacji. Oto bowiem buntownik zrywając z tradycją, często jedynie zmienia kierunek swojej zależności, pogarszając ostatecznie swoją sytuację. Na ziemi czerwono-biała szachownica organizuje przestrzeń konfliktu: na czerwonych polach widnieją wizerunki lwa, na białych – węża, biblijnego symbolu pokusy i grzechu pierworodnego. Układ ten generuje narrację o nieustannej grze między siłami instynktu a kusicielską obietnicą, w której harmonia pozostaje jedynie utraconym horyzontem.
Cykl dopełnia instalacja ŻĄDZA, która wprowadza widza w refleksję nad naturą pozoru. Technika wykonania nawiązuje do nowożytnej formy kurdybanu, czyli tłoczonej i złoconej skóry, której zadaniem było wywołanie wrażenia bogactwa i władzy w reprezentacyjnych wnętrzach. Artysta stworzył latawce z masy papierowej, pokrytej metaliczną folią i złotym lakierem. Latawce, zawieszone w przestrzeni, kołyszą się na granicy między lotem a grawitacją, symbolizując zarazem wolność i jej iluzoryczność. Dla wnikliwego obserwatora jednak krucha masa papierowa demaskuje przemijalność i substytucyjność piękna, które kusi jedynie na chwilę.
Trzy instalacje razem tworzą obraz świata, w którym utracony spokój okazuje się być może jedynie ułudą, a każda próba ustanowienia nowego ładu obarczona jest ryzykiem powtórzenia dawnych błędów. Białe hermy – puste pomniki niepewności, lwy uciekające spod Madonny – metafora społeczeństw pozbawionych kotwic, złocone latawce – znak pragnienia blasku bez fundamentu…
Subocz nie daje odpowiedzi, lecz mnoży pytania o to, co dziś może być autentyczne, co jest jedynie pozorem oraz jaką cenę płacimy za pragnienie trwania w świecie, który z definicji jest nietrwały.
Wystawa potrwa do 13 maja 2026 roku.